wtorek, 21 marca 2017

"Już nie uciekam" Anna Sakowicz

Wydawnictwo: Szara Godzina
Liczba stron: 304
Data wydania: 15.03.17r.
Kategoria: Literatura obyczajowa i romans


Jest! Trzecia część trylogii kociewskiej. Czekałam na nią z niecierpliwością.Trafiła do mnie świeżutka, pachnąca farbą drukarską, jeszcze ciepła. Czytam przeważnie ebooki, i dawno nie miałam w ręku tradycyjnej, papierowej książki, więc tym większe były moje doznania.
Poprzednie dwie były fenomenalne i rozbudziły we mnie apetyt na dalsze poznawanie losów Joanny - głównej bohaterki.
Autorka wykreowała tak realistyczną postać, że już w pierwszej części pt."Złodziejka marzeń" zaprzyjaźniłam się z nią i z chęcią towarzyszyłam w przeróżnych sytuacjach, jakie napotykała na swojej drodze.
Trzecia część została napisana w taki sposób, że nie trudno jest czytelnikowi zrozumieć fabułę, nawet jeśli nie czytał poprzednich tomów. Jednak aby w pełni poznać - niesamowicie ciekawą historię - warto zapoznać się z całą trylogią.



"Już nie uciekam" pokazuje Joannę, która znalazła swoje miejsce.
Kobieta przeprowadziła się do Starogardu Gdańskiego z córką Lusią, aby opiekować się ciocią, która - jak się okazało wcale tej opieki nie potrzebowała. Starsza pani miała tyle wigoru, że nie jeden nastolatek mógłby jej pozazdrościć.
Joanna zakochuje się tam w Arturze - chirurgu, który po pewnym czasie oświadcza się kobiecie.
Oprócz tego, Asia udziela się w hospicjum dla dzieci jako wolontariuszka, i pisze bajki, z których dochód przekazuje na fundację przyjaciela pomagającą chorym dzieciakom. Rysunki do jej bajek tworzy tajemniczy Jaromir Poniatowski, który działa na Joannę jak płachta na przysłowiowego byka. Czy powiedzenie "kto się czubi, ten się lubi" okaże się trafne również w tym wypadku?

"Dziwny człowiek z tego faceta. Bardzo dziwny. Już nie wiedziałam, czy on cały czas się zgrywa, udaje cynika, a w gruncie rzeczy jest wrażliwym człowiekiem, czy chamstwo to jego cecha wrodzona. Kiedy byłam przy nim, niemiłosiernie mnie wkurzał."
 
Córka Joanny mieszka w internacie, więc matkę widuje tylko w weekendy. Kobieta, skoro już zakotwiczyła na dobre w nowym miejscu, postanawia spełnić jedno ze swoich marzeń i założyć kawiarnię. Z pomocą Lusi znajdują idealne miejsce, choć owiane dość mroczną historią. Szczęśliwa Joanna zaczyna realizację swoich planów. 

"Czułam się tego dnia niezwykle szczęśliwa. Nie przerażała mnie niewiadoma. Nie bałam się przyszłości. Wiedziałam, że sobie poradzę, bo przecież właśnie realizowałam kolejne życiowe marzenie."
 
W jej związku z Arturem następuje kryzys. Kobieta ma wrażenie, że ciągle walczy z legendą zmarłej żony mężczyzny. Wciąż do niej porównywana, zaczyna mieć wątpliwości. Obawy Joanny potęguje też nieudana wizyta na rodzinnym obiadku u przyszłych teściów, którzy mają nadzieję, że ich nowa synowa będzie odzwierciedleniem tej starej.


"Najpierw cały czas porównywałam do z moim byłym mężem i zastanawiałam się, czy warto mu zaufać. Kiedy wreszcie podjęłam decyzję, że można spróbować, to do serca wkradł się niepokój o to czy Artur widzi we mnie Joannę, czy zmarłą żonę."

Do hospicjum, które odwiedza kobieta, trafia pewien bardzo zamknięty w sobie nastolatek. Joanna nie byłaby sobą, gdyby nie starała się mu pomóc. Okazuje się, że powodem depresyjnego stanu chłopca nie jest jego choroba, a nagły wyjazd matki. Wychowywał się w rodzinie zastępczej z innymi dziećmi, gdy jego "przyszywana mama" postanawia wyjechać twierdząc, że już nie może tak żyć. Dzieciaki zostają z ojcem.
Joanna na prośbę chłopca postanawia porozmawiać z jego mamą - bezskutecznie. Odwiedza też ich rodzinny dom, w którym wciąż dzielnie walczy ojciec - Wiktor. Mężczyzna zaskakująco świetnie radzi sobie z okiełznaniem przysposobionej gromadki, czym ujmuję Joannę.
Między nim a kobietą rodzi się przyjaźń.

Czy Joanna znajdzie spokój u boku kochanego mężczyzny? I kto tak na prawdę okaże się tym jedynym?  Czy otworzenie nowej kawiarni dojdzie do skutku? Jaką cenę za ponowne ułożenie sobie życia zapłaci kobieta?

Historia niezwykle wciągająca, poruszająca, zmuszająca do myślenia,w której nie brakuje też ciekawych zwrotów akcji. Trudno opisać emocje, jakie  towarzyszyły mi podczas czytania. 
Płakałam, a za chwilę zwijałam się ze śmiechu. Właśnie taką mieszankę emocjonalną funduje nam autorka. Tak jak się spodziewałam - kolejny raz powalił mnie lekki styl pisania Pani Anny.
Poruszane były bardzo trudne tematy - jednak zawsze z nutką optymizmu w tle, a dopełnienie powieści stanowiła solidna porcja dobrego humoru. To wszystko sprawiło, że czytało się ją znakomicie.
Trochę jest mi żal, że to już koniec przygód Joanny, ale czekam z niecierpliwością na kolejne książki Pani Ani.




Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce - Pani Annie Sakowicz, oraz wydawnictwu Szara Godzina.


Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym "Przeczytam tyle ile mam wzrostu" + 1,55 cm






 



8 komentarzy:

  1. Nie znam poprzednich części tej historii, więc koniecznie mam co nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! 😊 Zdecydowanie polecam.
      Dzięki, pozdrawiam.

      Usuń
  2. Myślę, że mogłaby przypaść mi do gustu :) Tym bardziej, że ostatnio dość często sięgam po książki polskich autorów :) Jak tylko będę miała okazję, zacznę od pierwszej części :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam 😊 na pewno się spodoba.
      Dzięki i pozdrawiam.

      Usuń
  3. Nie znam poprzednich części, ale brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Często jestem nieprzekonana do takich książek, a później czuję się przyjemnie zaskoczona :) Tylko muszę zacząć od początku, od pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ważne i bardzo mnie cieszą - dlatego dziękuję Wam za wszelką aktywność na moim blogu. Zaglądam do każdego, kto zagości u mnie - komentuję i obserwuję te blogi które mnie zainteresują 😉