piątek, 10 lutego 2017

[PRZEDPREMIEROWO] " #Upał" Michał Olszewski

Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 320
Data wydania: 13.02.2017r. 
Kategoria: Literatura współczesna




Michał Olszewski jest absolwentem polonistyki na Uniwersytecie Jagielońskim.
Obecnie pracuje jako kierownik działu reportażu w "Tygodniku Powszechnym". Ma swoim koncie wiele reportaży, szkiców, opowiadań oraz recenzji w czasopismach literackich. 

Dzisiaj - literatura inna niż dotychczas. Postanowiłam trochę odpocząć od lekkich powieści z happy endem, i poszukać czegoś cięższego...i znalazłam.
"#Upał" to historia jak najbardziej na czasie.
Autor prowadzi nas przez najgłębsze zakamarki dziennikarstwa, aż do szokującego finału...

Głównym bohaterem jest czterdziestoletni Fej - dziennikarz krakowskiego portalu "Miasto na gorąco". Jak sama nazwa wskazuje - portal musi być cały czas na wysokich obrotach. O to dba Fej.

"Szeruję, lajkuję, followuję, wokół osi czasu nawijam naprawdę grube tematy. Pracuję w portalu "Miasto na gorąco" piętnasty rok, przeżywam właśnie swoje szczytowanie zawodowe."

Dziennikarz pracuje od świtu do nocy. Nawet podczas kilku godzin snu, jego mózg wyszukuje nowe tematy
Ludzi zainteresuje dosłownie wszystko - nawet lekko podbarwione i mijające się z prawdą artykuły. O tym uczy swoich stażystów, którzy szykują się, by całkowicie popaść w bezdenną otchłań sieci. Najważniejsze - "żeby żarło".
Ludzkie dramaty i cierpienia nie przeszkadzają mu w zdobywaniu tematów do publicystyki. Czas, w którym ktoś czegoś nie lajkuje, nie komentuje a w sieci nie wrze - to czas nudny, stracony. 


"...telefony dzwonią, brzęczą, wibrują, każdy coś tam na boku sprawdza, wychodzi wcześniej, wraca później, czekaj, mam zebranie, pika serwer jakby nieporadnie, jakby chciał, żeby go ktoś pogłaskał, oddzwonię, ważne, szeleszczą wydruki, patrzymy, ogarniam, co tam w konkurencji."

Fej ma żonę - Edit i dwoje dzieci. 
Na terapię dla uzależnionych od sieci, wysłała go właśnie żona. Był tam trzy miesiące, po czym stwierdził, że dalsze leczenie nie jest mu już potrzebne.
Skutki przerwania terapii Fej będzie odczuwał do końca życia. Zaczyna powoli tracić kontakt z rzeczywistością. Dni i noce zlewają mu się. Nic nie jest ważniejsze od zdobywania nowych tematów i wrzucania ich do sieci. Nawet rodzina...
Co musi się stać, żeby Fej powrócił do życia w realu? Czy w ogóle jest to jeszcze możliwe...?

"Dzwonią znowu ze żłobka, zrzucam ich, nie teraz, niech dzwonią do Edit."

Książkę pochłonęłam w kilka godzin. Choć nie przepadam za tekstami pisanymi "ciurkiem", z niewielką ilością dialogów - ten mnie porwał. Powieść bardzo wciągająca i szokująca. Autor umiejętnie prowadzi czytelnika, poprzez zawiłe ścieżki życiowe bohatera, przez jego myśli i doświadczenia. Dzięki temu miałam wrażenie, że przebywam w głowie Feja - wspólnie z nim, przeżywam spotykające go sytuacje.
Tytuł "#Upał" - świetnie oddający problematykę powieści. Podczas całej historii w Krakowie panują wręcz afrykańskie temperatury. Hashtag również nie jest tu bez znaczenia - taka pogoda jest idealną pożywką i tematem dla "Miasta na gorąco" i dzięki temu w redakcji również aż wrze.
Powieść bardzo przemyślana, czasami nawet trochę przerysowana - dzięki temu - tak szokująca.
Zmusza do refleksji, czy to nasze życie on - line jest aż tak dla nas istotne? Co byśmy zrobili gdyby nagle na zawsze zabrano nam internet...?








Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym "Przeczytam tyle ile mam wzrostu" + 1,63 cm 

4 komentarze:

  1. Aż mam ochotę ją przeczytać. Naprawdę! :)

    www.monarea94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno jest tego warta 😊
    Zdecydowanie jedna z wyróżniających się w "tłumie" książek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ważne i bardzo mnie cieszą - dlatego dziękuję Wam za wszelką aktywność na moim blogu. Zaglądam do każdego, kto zagości u mnie - komentuję i obserwuję te blogi które mnie zainteresują 😉