sobota, 28 stycznia 2017

"Sama się prosiła" Louise O'Neill

 Wydawnictwo: Feeria Young
 Liczba stron: 344
Data wydania: 11.01.2017r.
Kategoria: Literatura młodzieżowa



Louise O'Neill jest irlandzką autorką. Pisze przeważnie powieści młodzieżowe. Jej wcześniejsze książki okazały się bestsellerami, a jedna ma nawet szansę na ekranizację.
Czy "Sama się prosiła" również podzieli losy swoich poprzedniczek?

Emma O'Donovan, to osiemnastoletnia dziewczyna uczęszczająca do szkoły w małym irlandzkim miasteczku. Jest bardzo popularna, ma wielu znajomych i wszyscy chcą się z nią przyjaźnić. Kreuje się na odważną, pewną siebie i nad wyraz dorosłą kobietę. Jest przebiegła, butna i przemądrzała. 
Pochodzi z przeciętnej rodziny, chociaż chciałaby uchodzić za bogatą. Jej ociec jest dyrektorem nie wielkiego miejscowego banku, a mama sprzedaje na targu wypieki własnej roboty.
Pewnego wieczoru Emma wybrała się z koleżankami na imprezę. Była to "domówka" u jednego ze znajomych. Następnego dnia rano, państwo O'Donovan znajdują swoją córkę na chodniku przed domem. Jest brudna, pokrwawiona, na wpół przytomna. Twierdzi, że niczego nie pamięta.
Na portalu społecznościowym pojawiają się upokarzające ją zdjęcia z imprezy. Zaczyna przechodzić przez piekło. W szkole nikt się do niej nie odzywa, słyszy za sobą tylko szepty i wyzwiska, a lunch musi jeść samotnie w toalecie. 
Pojawia się mnóstwo pytań. Czy padła ofiarą brutalnego gwałtu?, czy zażywała narkotyki?, a może sama świadomie nakręciła całą sytuację, która wymknęła się spod kontroli?
Nie ulega jednak wątpliwości, że swoją nierozwagą zgotowała piekło sobie i swoim najbliższym.

Powieść "ku przestrodze" dla młodzieży, która i tak musi mieć się na baczności zważając na czasy w których przyszło im dorastać. Teraz - wydaje się, że dla niektórych wyznacznikiem popularności są "lajki" i liczba znajomych na portalach społecznościowych. Jenak, ten wirtualny świat, może za pomocą jednego zdjęcia czy nawet komentarza zrujnować komuś życie. 
Czytając tą książkę, cieszyłam się, że dorastałam w mniej brutalnych czasach. Gdzie konflikty rozwiązywało się między sobą, a nie obrzucało wyzwiskami na forum portali. 
Opowieść dość odważna i brutalna, ale może właśnie przez to trafi do młodzieży. Historia nie jest nie typowa, jednak bardzo dobrze zobrazowana przez autorkę. Czytelnik cały czas ma wrażenie, że siedzi w umyśle bohaterki, przeżywa razem z nią zaistniałe sytuacje.
Były emocje, element zaskoczenia, puenta... czytało się dobrze...jestem na "TAK" :)





Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym "Przeczytam tyle ile mam wzrostu" + 1,75 cm 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ważne i bardzo mnie cieszą - dlatego dziękuję Wam za wszelką aktywność na moim blogu. Zaglądam do każdego, kto zagości u mnie - komentuję i obserwuję te blogi które mnie zainteresują 😉