sobota, 13 maja 2017

"Radykalni. Terror" Przemysław Piotrowski

Wydawnictwo: Videograf SA
Liczba stron: 400
Data wydania: 26.04.2017
Kategoria: Thriller/Sensacja/Kryminał


"Radykalni. Terror" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Piotrowskiego, i już po przeczytaniu kilku pierwszych stron wiedziałam, że nie ostatnie. Autor ma już na swoim koncie dwie powieści "Kod Himmlera" i "Droga do piekła", a trzecia "Radykalni. Terror " jest pierwszym tomem świetnie zapowiadającej się serii z gatunku thriller political fiction.



To niezwykle wciągająca, mocna i wywołująca w czytelniku ogromny wachlarz emocji historia.
Opowiada o grupie studentów, którym przyszło żyć w tętniących nienawiścią czasach.
W roku 2023, gdzie Europa nie radzi już sobie z zalewającą ją falą imigrantów, strefa Schengen jest mrzonką z przeszłości a prawo szariatu rozprzestrzenia się jak najgorsza choroba w mało odpornym organizmie. 
Podczas wymiany studenckiej w Hiszpanii, Jakub Polak wraz ze swoim kolegą Michałem i jego dziewczyną Moniką korzystają w najlepsze z przywilejów młodości. Pewnego dnia Kuba poznaje piękną Marokankę - Nawalę. Zakochuje się w dziewczynie do szaleństwa a po pewnym czasie spodziewają się dziecka. Nie wie jeszcze, że ta znajomość na zawsze odmieni jego życie - nadając mu zupełnie inny kierunek, niż śmiał przypuszczać.
Nawala uciekła ze swojego rodzinnego kraju po tym, jak ojciec chciał sprzedać ją pewnemu obleśnemu starcowi, którzy zażyczył sobie,  aby jego przyszła żona była - zgodnie z panującą tam tradycją - obrzezana.
Dziewczyna uniknęła piekła, które i tak ją dopadło. Ojciec Nawal, znajduje ją jednak wraz z Kubą, Michałem i Moniką podczas jednego z wieczornych wypadów i porywa.
Mężczyźni ledwo uchodzą z życiem, natomiast Nawal zostaje oblana na ich oczach żrącym kwasem a Monika uprowadzona.
O porwaniu koleżanki, Kuba informuje jej brata a swojego dobrego kolegę z dawnych lat - Krzyśka.
Krzysiek jest żołnierzem Legii Cudzoziemskiej, który nie jedno już w życiu widział a za siostrę dałby się pokroić.
Legionista wraz z Kubą, Michałem i kolegą po fachu, włoskiego pochodzenia - Franco - postanawiają ruszyć w pościg za porywaczami i odbić Monikę.
Dlaczego bez pomocy policji?
Ponieważ nadeszły czasy, gdzie policja już nie jest w stanie zbyt wiele zdziałać. Najczęściej udaje, że nie widzi problemu z rozrastającym się prawem szariatu, i woli nie wywoływać przysłowiowego wilka z lasu. 
Dzięki znajomościom i sprytowi żołnierzy, udaje się namierzyć Monikę, jednak próba jej odbicia zostaje podjęta za późno, gdyż bezwzględny Arab, ojciec Nawal - Abi Rabi'a zabiera ją do Francji, gdzie chce sprzedać na targu niewolników.

"Przyszedł z wiadrem i mokrą szmatą. Z początku na każdy jego dotyk reagowałam gwałtowną ucieczką, choć stać mnie było jedynie na drobne uniki.Drżałam jak liść smagany porywistym wiatrem, moje nagie ciało wyglądało, jakby przejechał po nim kombajn, całe posiniaczone, pokryte mniejszymi i większymi otarciami, klejące się od spermy, krwi, moczu i brudnych paluchów moich oprawców. Nie wiem, ilu ich było, straciłam rachubę po dziesiątym, choć gwałcili mnie jeszcze przez wiele godzin. Długich jak całe wieki."
 
Kuba wraz z kompanami docierają do Paryża. Tam znajdują schronienie i pomoc u znajomego - Mosisiego, muzułmanina, który dobrze zna to środowisko i ma do spłacenia długo wobec Krzyśka, więc udziela im potrzebnych wskazówek.
Dzięki niemu udaje im się dowiedzieć, gdzie i kiedy odbędzie się targ niewolników oraz z jakimi osobami mogą mieć do czynienia przy ponownej próbie odbicia Moniki.

"Targi niewolnic wcale nie były już czymś wyjątkowym, oczywiście nieoficjalnie, najczęściej w opuszczonych halach czy katakumbach pod ulicami miast, ale większość mieszkańców arabskich dzielnic doskonale wiedziała, gdzie i kiedy się one odbywają. Zasilone milionami imigrantów z Afryki  i Bliskiego Wschodu getta stały się miastami - państwami, gdzie policja nie miała wstępu."

Jak skończy się próba uratowania Moniki? Do czego będą musieli się posunąć, aby ujść z życiem? Jak ta sprawa wpłynie ich życie i na życie całej Europy?
Czytałam z zapartym tchem, a co jakiś czas musiałam oderwać wzrok od książki, aby na spokojnie przyswoić to, co przeczytałam. Moja wyobraźnia z lekkim oporem przyjmowała drastyczne sceny, które opisywał autor.
Bardzo ujął mnie też obraz Paryża w 2033 roku. Słynące z pięknej architektury i uroczego klimatu miasto, stało się tykającą bombą, gdzie większość miejsc stanowiły strefy, w których obowiązywało prawo szariatu, a rząd ze związanymi rękoma, nie chcąc wywoływać kolejnych krwawych zamieszek, parzył na to, co robią z jego krajem wyznawcy islamu o mocno radykalnych poglądach.
Innymi - wręcz wbijającymi mnie w fotel -  momentami były zapiski z pamiętnika przetrzymywanej Moniki, gdzie z najdrobniejszymi szczegółami opisywała, co z nią robili i czego była świadkiem.
Autor bardzo umiejętnie i dokładnie prowadził czytelnika przez ten mroczny świat, odkrywając do czego zdolny jest człowiek działający w imię swojego Boga, oraz przedstawił obraz islamu, którego przeciętny, niezainteresowany tematem człowiek nie zna.
Bardzo wyraźnie została też pokazana przemiana Kuby i Michała, którzy z zadowolonych z życia studentów, wciągu kilku dni przekształcili się z rządnych zemsty i kipiących nienawiścią mężczyzn. To obraz ludzi, których życie zmusiło do czynów napędzających wielką machinę nienawiści a ona niczym choroba zakaźna - rozprzestrzenia się błyskawicznie.

Sytuacje przedstawione w książce to oczywiście fikcja, jednak tak prawdziwa, że chcąc nie chcąc człowiek zastanawia się na ile możliwe jest to, że kiedyś stanie się ona naszą rzeczywistością.
Mną wstrząsnęła dogłębnie i otworzyła oczy na pewne rzeczy, na które wcześniej nie zwracałam zbytnio uwagi.
Książkę gorąco polecam wszystkim odważnym i nie bojącym się mocnych wrażeń czytelnikom. 


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Videograf SA




Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu" + 2,3cm







 


 

1 komentarz:

  1. Twórczość autora już poznałam. Omawiana powieść brzmi interesująco.

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ważne i bardzo mnie cieszą - dlatego dziękuję Wam za wszelką aktywność na moim blogu. Zaglądam do każdego, kto zagości u mnie - komentuję i obserwuję te blogi które mnie zainteresują 😉