czwartek, 6 kwietnia 2017

"Głębia Challengera" Neal Shusterman

Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 356
Data wydania: 15.03.2017r.
Kategoria: Literatura młodzieżowa


Neal Shusterman to amerykański autor mieszkający w Kalifornii. Pisuje powieści dla dorosłych i młodzieży. Jego najpopularniejszą książką, a zarazem bestsellerem są "Podzieleni".
Natomiast "Głębia Challengera" dostała wyróżnienie Golden Kite Awards oraz National Book Awards.

Nie czytałam wcześniejszych publikacji tego autora, jednak po zapoznaniu się z "Głębią Challegera" widzę, że będę musiała nadrobić zaległości. Książkę miałam na oku od dłuższego czasu - zwróciła moją uwagę dzięki....okładce! Opis również zapowiadał spore przeżycia, więc tak trafiła do mojej domowej biblioteczki. Kolejny raz za ciekawą oprawą, kryła się wartościowa treść - także znowu dokonałam dobrego wyboru. 
Przede wszystkim, urzekł mnie bardzo dojrzały, spokojny i wyważony styl autora. Mimo, iż w książce znajdowało się wiele sytuacji abstrakcyjnych i surrealistycznych, zostały one oprawione tak, aby jak najmniej zahaczały o komizm, ponieważ powieść ta do łatwych, lekkich i zabawnych zdecydowanie nie należy.


"Głębia Challengera" to historia nastoletniego chłopca - Cadena. Mieszka on z rodzicami i z młodszą siostrą. Otacza się wianuszkiem przyjaciół, dobrze się uczy, świetnie rysuje i hobbystycznie wraz z dwójką swoich znajomych projektuje gry komputerowe. Jednym słowem - wiedzie normalne życie. Do czasu, gdy zaczyna się z nim dziać coś dziwnego. Chłopak coraz mniej sypia, pojawiają się bezpodstawne lęki i Caden często zapada się w swój wyimaginowany  świat. Świat, w którym płynie on wraz z załogą, i  kapitanem stawić czoła przepaści Rowu Mariańskiego - tak zwanej głębi Chllengera.

"Tego, co czuję, nie da się ująć w słowa albo może się da, ale są to słowa w języku, którego nikt nie rozumie. Moje emocje mówią językami. Radość przekształca się w gniew, gniew w strach, a strach w ironiczne rozbawienie...
Co się więc dzieje, kiedy twój wszechświat zaczyna tracić równowagę, a tobie brakuje doświadczenia, żeby mu ją przywrócić?Możesz tylko toczyć z góry przegraną walkę, czekając, aż ściany się zapadną, a twoje życie stanie się jedną wielką tajemniczą popielniczką." 

Dziwne zachowanie Cadena zauważają jego rodzice, nauczyciele oraz znajomi. Kiedy irracjonalne postępowanie chłopaka nasila się, wszystko wskazuje na to, że nastolatek ma poważne problemy psychiczne. W związku z tym zostaje on umieszczony w dziecięcym szpitalu psychiatrycznym.
Caden żyje w dwóch światach jednocześnie. W tym rzeczywistym i w tym wyimaginowanym. Na oddziale, pod wpływem leków psychotropowych, postacie fikcyjne zamieszkujące jego umysł  utożsamiają się z tymi realnymi. Dwa światy zaczynają się mieszać. W związku z tym, chłopak często traci poczucie rzeczywistości, nie wie, gdzie w danym momencie jest. Komu powinien wierzyć, a kogo unikać.
Diagnoza?
Zaburzenia schizoafektywne.

"Carlye wyjaśnia, że zaburzenie schizoafektywne to skrzyżowanie choroby dwubiegunowej ze schizofrenią.
- Powinni to nazywać trójbiegunówką - mówi. - Bo najpierw masz stany maniakalne, myślisz, że jesteś królem wszechświata, a potem zupełnie odpływasz; widzisz różne rzeczy, słyszysz je, wierzysz w rzeczy, które nie są prawdziwe. I wtedy, po dojściu do siebie, wpadasz w depresję, gdy uświadamiasz sobie, gdzie byłeś."

Jak skończy się koszmar Cadena? Czy zdoła on wygrać walkę z chorobą? Czy już zawsze będzie ścigany przez jej macki?
Tytułowa "Głębia Challengera" to w powieści najskrytsze zakamarki choroby psychicznej, przez którą prowadzi nas autor. Dzięki temu możemy przybliżyć się w pojmowaniu, jak myśli osoba chora,z czym musi się zmagać, przez jakie demony jest ścigana.
Autor zamieścił w książce notatkę, iż fundament pod stworzenie fabuły stanowiły doświadczenia jego syna, chorego syna. Były to jego przeżycia, uzupełnione rysunkami tworzonymi podczas pobytu na oddziale. 
To wszystko razem sprawiło, że książkę przeczytałam z zapartym tchem. Mimo, że momentami było mi ciężko pojąć abstrakcyjne sytuacje, które stanowiły większość powieści, jako opis myśli chorego - to koniec książki pokazał, że były one niezbędne do poprawnego odbioru przedstawionej historii.
Nie pozostaje mi nic innego, jak gorąco polecić ją wszystkim tym, którzy ciekawi są przedstawionego tematu. Trudnego tematu, który autor pomaga nam lepiej zrozumieć.


 










Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym "Przeczytam tyle ile mam wzrostu" + 1,81 cm


 

11 komentarzy:

  1. Książka już jakiś czas temu przykuła moją uwagę. Zawsze chętnie sięgam po książki, dzięki którym mogę się dowiedzieć czegoś nowego, co nie jest tylko wymysłem czyjejś wyobraźni, ale ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Kiedyś z pewnością sięgnę po tę książkę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ta zdecydowanie spełni Twoje oczekiwania 😊
      Dziękuję i również pozdrawiam 😉

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Napewno warto poświęcić jej trochę czasu. Nie będzie on zmarnowany 😊
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Jeszcze nie czytałam, ale w planach mam i z pewnością mi nie umknie. Dodatkowo oprócz intrygującej fabuły mamy przykuwającą uwagę okładkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie ta okładka mnie przyciągnęła przy pierwszym spotkaniu z książką 😊

      Usuń
  4. Nawet nie wiesz jaka jestem ciekawa tej książki. Wszyscy się nią tak zachwycają, że muszę ją przeczytać :) tematyka zapowiada się intrygująco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka naprawdę warta zachwytu 😊
      Polecam - sprawdź sama 😉
      Dzięki, pozdrawiam

      Usuń
  5. Książka czeka na swoją kolej i chyba niedługo będę musiała się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam - to wartościwa książka 😉
      Dziękuję, pozdrawiam

      Usuń
  6. Muszę w końcu przeczytać tą książkę!

    http://pomiedzyrozdzialami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ważne i bardzo mnie cieszą - dlatego dziękuję Wam za wszelką aktywność na moim blogu. Zaglądam do każdego, kto zagości u mnie - komentuję i obserwuję te blogi które mnie zainteresują 😉