środa, 12 kwietnia 2017

"All inclusive. Raj, w którym seks jest bogiem." Mirosław Wlekły

Wydawnictwo: Agora SA
Liczba stron: 248
Data wydania: 06.02.2015
Kategoria: Literatura faktu/reportaż 


Dominikana. Raj na Ziemi. Tak twierdzą wszyscy, którzy mieli okazję spędzić tam urlop.
Piękne, wielkie hotele, lazurowa woda, białe plaże, słońce i drinki z palemką bez ograniczeń.
Mirosław Wlekły w reportażu "All inclusive. Raj, w którym seks jest bogiem" pokazuje nam ten kraj z zupełnie innej strony.
Wychodzi poza wyznaczony hotelowy teren, gdzie toczy się prawdziwe, niełatwe życie.


"Sto metrów od hotelu nie ma już idealnie przystrzyżonych trawników i spadających na nie z drzew czerwonych kwiatów hibiskusa; jest beton, na betonie śmieci.
... - przy płotach, wyjściach z hoteli, na brzegu morza - stoją sanky panky, kolorowo ubrani młodzi Dominikańczycy: alfonsi, sprzedawcy narkotyków, przewodnicy, a przede wszystkim chłopcy do towarzystwa dla białych turystek."

Autor nawiązuje kontakt z tamtejszą społecznością. Z dziennikarzami, naukowcami oraz ze zwykłymi mieszkańcami, aby poznać tą kulturę od podstaw. 
Cofa nas do czasów odkrycia wyspy, prowadzi przez okresy, w których rządził uzależniony od seksu i władzy dyktator Trujillo. Opisuje jego niewyobrażalne  posunięcia aby zyskać posłuszeństwo ludu.
Wlekły, w bardzo interesujący sposób pokazuje, jak kolor skóry wpływa na stosunki między ludzkie, a także jak ewoluowała religia.
Chodząc po ulicach Santo Domingo odkrywa panujące tam obyczaje oraz ma okazję uczestniczyć w jednej z największych rozrywek Dominikańczyków - w oglądaniu walk kogutów.
Ta krwawa zabawa, ma swoje odzwierciedlenie w zachowaniach tamtejszych mężczyzn, których śmiało można porównać do walczących ze sobą kogutów. Każdy musi być macho. Im więcej masz dzieci, tym bardziej szanowanym jesteś obywatelem. Nie ważne, że tymi dziećmi opiekują się matki, które często nie mają za co ich wyżywić - ale ojcem jest prawdziwy macho, który spłodził niezliczoną ilość potomków, z niezliczoną ilością kobiet. To zjawisko, określa się mianem machismo.

"Mężczyźni mogą różnic się między sobą zamożnością, wykształceniem, pozycją, ale zawsze najniżej będą kobiety.
Kobiety dbają o dom, bieżące sprawy, wychowują dzieci, zarabiają na rodzinę, często na więcej niż jednym etacie, czasem nawet na trzech.
A najgorsze jest to, że większość z nich nie zdaje sobie sprawy z tego, że coś jest nie tak. Wydaje im się, że tak to wygląda na całym świecie."

Mirosław Wlekły dociera też do wstrząsających faktów jakimi są notoryczne gwałty na dzieciach. Zarówno na chłopcach, jak i na dziewczynkach.
Wśród gwałcicieli są członkowie rodziny, turyści, ale bardzo często też księża. Tym trzecim, zwykle te karygodne czyny, uchodzą na sucho, gdyż ludność jest tam wręcz fanatycznie religijna i broni księży.
Wlekły spotyka się z ofiarami molestowania i z ich rodzinami. Poznaje wszystkie szczegóły tych dramatycznych zdarzeń. Ile prawdy jest w opowiadaniach dzieci? Czy ktoś jeszcze ma w tym udział?

"Pedofilia i narkomania są w Dominikanie tajemnicą poliszynela. Można współżyć z dziećmi, brać narkotyki, wszyscy udają, że tego nie widzą. Dopóki ktoś komuś za co nie podpadnie. Wtedy wytyka się go palcem:
- To jest pedofil!
- Ten kupuje narkotyki!"

Czy zmieni się postępowanie w sprawach gwałtów na nieletnich? Czy dowody będą wystarczająco mocne? A może to tylko prowokacja?
Dlaczego ludzie o jaśniejszej karnacji są lepiej traktowani od czarnoskórych, których jest więcej?
Na te, i masę innych pytań znajdziecie odpowiedź w tej książce.
Byłam pod ogromnym wrażeniem faktów, jakie przedstawił Mirosław Wlekły. Czytałam i nie mogłam uwierzyć, że niektóre zdarzenia mają jeszcze miejsce.
Była to jedna z najbardziej szokujących publikacji, jakie miałam okazję przeczytać.
Ktoś może twierdzić, że to nic nowego - tak jest w większości krajów egzotycznych, że dla turystów są rajem a dla mieszkańców piekłem. Jednak, co innego mieć tego świadomość, a co innego przyjrzeć się sytuacji z bliska i poznać przyczyny.
Dominikańczycy, mimo wszystkiego, przez co przeszli i ciągle przechodzą, są bardzo pogodnym narodem. Często się uśmiechają, dużo rozmawiają. Lubią przebywać wśród innych osób. Nie przeszkadza im np. ocieranie się o siebie w autobusie. Nie odskakują jak oparzeni, gdy ktoś ich przez przypadek dotknie - wręcz przeciwnie - lubią bliskość drugiego człowieka. I zawsze są otwarci i bardzo pomocni.
Mogłabym jeszcze długo pisać o tym, co wyniosłam z tej lektury - jednak lepiej będzie, gdy każdy zapozna się z nią osobiście.
Gorąco polecam wszystkim ciekawskim, chcącym poszerzyć swoje horyzonty i wzbogacić wiedzę. 



Książ ka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym "Przeczytam tyle ile mam wzrostu" + 1,27 cm 
 
 
 

10 komentarzy:

  1. Ostatnio oglądałam reportaż na ten temat, który bardzo mną wstrząsnął. Przypuszczam, że z tą książką będzie podobnie.
    Ogromną zbrodnią jest dla mnie gwałt na dziecku. A tam często chodzi o dość małe dzieci, kilkuletnie. To jest tak straszne, że z trudem czytałam Twoją opinię i z jeszcze większym skomponowałam ten komentarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie jest to łatwy temat. To wręcz koszmar.
      Nie ma słów na określenie takich czynów.
      Dziękuję, za komentarz.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Wow, zapowiada się jeden z lepszych reportaży, jakie miałam okazję czytać! Koniecznie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Nie jest łatwo, ale napewno warto 😊
      Dzięki.Pozdrawiam

      Usuń
  3. Dobrze jest poszerzać swoje horyzonty, poznawać nowe fakty, nawet te szokujące i mało przyjemne...
    Będę miała tę książkę na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również jestem tego zdania - stąd moje zainteresowanie literaturą faktu.
    Polecam tą publikację.
    Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybieram się tam na wakacje i chciałam poznać ten kraj, ale chyba nie z tej strony :) A tak na poważnie, chętnie przeczytam, lubię sięgać po reportaże.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i oglądałam tego typu wstrząsające reportaże ukazujące znacznie inną rzeczywistość niż ta, która jest nam znana.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzadko sięgam po reportaże, ale twoja recenzja zachęciła mnie do przeczytania książki. Poszukiwałam tytułów o podobnej tematyce, dlatego dodaję tę do listy "chcę przeczytać".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super 😊 cieszę się, że mogłam pomóc.
      Napewno się nie będziesz się nudzić przy tej książce.
      Dzięki, pozdrawiam

      Usuń

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ważne i bardzo mnie cieszą - dlatego dziękuję Wam za wszelką aktywność na moim blogu. Zaglądam do każdego, kto zagości u mnie - komentuję i obserwuję te blogi które mnie zainteresują 😉