sobota, 11 marca 2017

"Dziewczyna z daleka" Magdalena Knedler

Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 380
Data wydania: 15.02.2017r.
Kategoria: Literatura współczesna 

 


Magdalena Knedler z zawodu jest logopedą medialnym i nauczycielem wymowy scenicznej.
To autorka książki "Pan Darcy nie  żyje", która została nominowana do nagrody Emocje 2006r. w kategorii "debiut", przyznawanej przez Radio Wrocław. Jej inne powieści to "Winda" oraz "Nic oprócz strachu."

"Dziewczyna z daleka" jest najnowszą książką Magdaleny Knedler. 
Szczerze przyznam, że mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej historii - tak, "historii" to dobre słowo, gdyż autorka często przenosi nas w okres II wojny światowej. Już na samym początku pojawia się dużo znaków zapytania. Czytając czułam się trochę jak dziecko we mgle. Długo nie mogłam się odnaleźć. Dopiero po przeczytaniu 3/4 powieści - powoli zaczęła mnie wciągać.


Książka opowiada o pewnej ponad dziewięćdziesięcioletniej kobiecie - Nataszy Silsterwitz. Mieszka u podnóża Ślęży, na pustkowiu i spokojnie czeka na śmierć. Towarzyszy jej reputacja wrednej, złośliwej "starej Niemry". Ludzie wiedzą o niej tylko tyle, że za młodu była skromną sprzątaczką, a za okupacji została wywieziona do Niemiec, i tam już została. Dopiero na stare lata, postanowiła wrócić do Polski.
Od czasu do czasu odwiedza ją wnuczka. Milena Rajska - reportażystka podróżująca po świecie, która pisze o przestrzeniach wojny.



"Natasza była zimna i nieczuła. Nikogo nie chciała, nikogo nie potrzebowała. A jednak Lena wciąż z uporem do niej dzwoniła, pytała o zdrowie, ciągnęła za język, mimo że tamta nigdy nie miała ochoty na rozmowę i odpowiadała monosylabami."
 
Podczas jednej ze srogich zim. Lena akurat postanawia odpocząć u babci przed kolejnym wielkim projektem, jakim ma być jej wyprawa na Syberię. Przygotowuje się do wyjazdu, najczęściej biegając w śniegu, po lesie - tak hartuje organizm.
Podczas jednego takiego treningu, zauważa pod potem leżącego mężczyznę. Obie z Nataszą wzywają pogotowie. W szpitalu okazuje się, że mężczyzna jest Anglikiem mówiącym po Polsku i przyjechał zobaczyć się z Nataszą. W dodatku jest mocno "pod wpływem" a zbieg zabawnych okoliczności zaprowadził go tam, gdzie został znaleziony. Czyli pod płot. Ma przy sobie kilka starych, przedwojennych fotografii oraz pewną unikatową piersiówkę. Natasza rozpoznaje od razu te przedmioty, i ku zdumieniu Leny, zaprasza nieznajomego do siebie.


"Lena musiała przyznać sama przed sobą, że bardzo chciała wiedzieć. Dlaczego tu był i czego oczekiwał? Co wiedział? Dlaczego babcia pod jego wpływem zachowywała się tak dziwnie? Jaka tajemnica ich łączyła? Kim była para ze zdjęć? Jakie znaczenie miała stara piersiówka, na której widok Natasza prawie padła trupem?
Pytania wciąż się mnożyły". 

Natasza już wie, że mężczyzna przyjechał w sprawie wyjaśnienia spraw z przeszłości. Przeszłości, o której usiłowała zapomnieć, wyprzeć ją ze swej pamięci. Nie wiedziała tyko, jaki to ma związek z nim i jak znalazł się w posiadaniu tych pamiątek.
Pod naciskiem mężczyzny i wnuczki, kobieta zrozumiała, że musi w końcu stawić czoła demonom II wojny  światowej, które nie pozwalały o sobie zapomnieć.

"Całe lata balansuję pomiędzy dwiema sprzecznościami. Próbuję zapomnieć o przeszłości, a jednocześnie wciąż pielęgnuję wspomnienia. Niepamięć byłaby wybawieniem. A nie o wybawienie mi przecież chodzi, lecz o karę."

Przyszedł czas na uzupełnienie luk w historii i zamknięcie tego rozdziału z życiu Nataszy. Codziennie zasiadali do stołu i kobieta dzieliła się z nimi swoimi przeżyciami. Dawkowała sobie i im porcje historii, która dla żadnej z osób nie była łatwa do pojęcia.

"Natasza doszła do wniosku, że codzienne spotkania o zmroku przy kuchennym stole stały się ich niepisaną i bardzo krótką tradycją. Nikogo nie musiała specjalnie zapraszać, przychodzili sami."

 A co z tym wszystkim wspólnego ma ich gość - Artur?  On narazie tylko słuchał opowieści, aby na końcu uzupełnić ją o pewne informacje, które przyniosą w końcu spokój  jemu i Nataszy. 

"Wszystko do niej wróciło. Wspomnienia, emocje, poczucie winy i wyrzuty sumienia. Ból, którego nie dało się uśmierzyć. Chciała umrzeć, teraz, zaraz.
...Nie poddała się ocenie. Właściwie - spowiadała się przed nimi. I zmierzała do finału, w którym Mila miała usłyszeć to, co od dawna powinna wiedzieć."

Jakie tajemnice wyjdą na światło dzienne?
Czy Natasza w końcu rozliczy się z przeszłością?
Kim okaże się Artur i po co tak naprawdę zburzył spokój staruszki?
Powieść ciekawa, wzruszająca, romantyczna a miejscami nawet szokująca. Czytelnik zostaje zabrany w podróż do bram piekieł - II wojny światowej. Historia ta pokazuje skrajne, ludzkie zachowania w obliczu niebezpieczeństwa. Siłę, wolę walki i życia, tęsknotę.  Z drugiej strony - poddanie, poczucie winy, ból i cierpienie. A  do tego dochodzi jeszcze miłość, rozczarowanie, zdrada. Mieszanka wybuchowa. 

Książce niczego nie brakuje, jednak dość ciężko mi się ją czytało. Nie porwała mnie tak, jak się spodziewałam. W moim odczuciu trochę za dużo pytań i tajemnic a za mało zwrotów akcji i takiego zwykłego "pazura". Jednak to moje zdanie. Do czytania jak zawsze zachęcam. Lepiej przeczytać i sprawdzić samemu :)






Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym "Przeczytam tyle ile mam wzrostu" + 1,93 cm 











21 komentarzy:

  1. Nie znam tej książki, także myslę, że przeczytam gdy tylko skończę obecnie zaczętą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam zachęcić 😊
      Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam 😉

      Usuń
  2. Nie znam, a bardzo zaciekawiła mnie ta powieść. Temat II wojny światowej zawsze mnie interesuje, szczególnie w ksiązkach. Może kiedyś wpadnie w moje ręce. :) Pozdrawiam!
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz książki z II wojną światową w tle - to ta napewno Ci się spodoba 😊 Także polecam
      i dziękuję za komentarz.
      Pozdrawiam 😉

      Usuń
  3. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę, bardzo lubię tematykę II wojny. Aktualnie przeczytałam "Słowika" i jestem pod ogromnym wrażeniem. Chętnie przeczytam znowu coś w tym guście :) Pozdrawiam ;) Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, ta książka napewno przypadnie Ci do gustu 😊
      Dziękuję bardzo za komentarz i obserwację.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Słyszałam już sporo dobrego o autorce, więc jestem ogromnie ciekawa, co takiego stworzyła :D Mimo wszystko jestem ciekawa tej powieści - lubię czasem delikatną monotonnie, a pazur nie zawsze mi potrzebny, ciekawe jakby było w przypadku Dziewczyny z daleka.

    LeonZabookowiec.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również chętnie przeczytam inne publikacje tej autorki. Może "Dziewczyna z daleka" nie wywarła na mnie zbyt ogromnego wrażenia, ale styl pisania autorki ma w sobie coś, co sķłania do zazajomienia się z innymi jej publikacjami.
      Pozdrawiam 😊 i dziękuję

      Usuń
  5. Nie czytałam jeszcze, a i opinie różne widziałam, zarówno zachwyty, jak i takie, które również wskazywały na "brak pazura". Generalnie wydaje się to być ciekawa książka, ale trochę mnie odstrasza właśnie II WŚ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No o II wojnie jest sporo, bo w jej świetle przewijają się wspomnienia głównej bohaterki - dla kogoś kto lubi takie klimaty, będzie ciekawie - ja, jakoś tego nie czułam 😊
      Dzięki.
      Pozdrawiam 😉

      Usuń
  6. Spodziewałam się lepszej oceny tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja spodziewałam się, że będzie lepsza 😊 niestety - nie tym razem 😉
    Dzięki, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że dam jej szansę, piszesz trochę za dużą czcionką, osobiście oczy aż mnie rozbolały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, dzięki za uwagę 😊
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Nie przepadam za tematyką wojenną, ani nawiązaniami bo wiem, że będę męczyć się z taką książką. Na pewno jest to wartościowa książka ze względu na powiązanie z tamtym okresem, ale niestety nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, bo mnie też nie czytało się jej szybko i łatwo 😊
      Dziękuję.
      Pozdrawiam 😉

      Usuń
  10. Mam nadzieję, że mnie porwie bardziej :) Planuję ją przeczytać przy najbliższej okazji, czeka już na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak każda książka - jest warta przeczytania 😊
      Może akurat Tobie bardziej się spodoba, tego Ci życzę 😉
      Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  11. Dużo czytam książek o tematyce II WS, również tych sticte historycznych, więc może ta mnie zaintersuje. Spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro to Twoje klimaty - to zdecydowanie polecam 😊 Napewno się spodoba.
      Dziękuję, i pozdrawiam

      Usuń
  12. Skoro twierdzisz, że brakuje w niej "pazura", to chyba pozostanę przy starym dobrym Nesbo xd

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ważne i bardzo mnie cieszą - dlatego dziękuję Wam za wszelką aktywność na moim blogu. Zaglądam do każdego, kto zagości u mnie - komentuję i obserwuję te blogi które mnie zainteresują 😉