wtorek, 14 lutego 2017

"Do trzech razy śmierć" Alek Rogoziński

Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 400
Data wydania: 02.2017r.
Kategoria: Kryminał 




Alek Rogoziński jest twórcą powieści kryminalnych z zamiłowania, a z zawodu dziennikarzem.
Jego debiutancki kryminał pt. "Ukochany z piekła rodem" zajął pierwsze miejsce na liście bestsellerów EMPIKu w kwietniu 2015 roku.
W tym samym roku ukazała się też powieść "Morderstwo na Korfu" a w 2016 "Jak Cię zabić kochanie ?".

Kryminały nigdy nie były moją ulubioną kategorią literatury. Zwykle już w połowie zaczynałam się gubić i zniechęcona kończyłam lekturę. Stwierdziłam, że po prostu nie umiem ich czytać - wolę lekkie i przewidywalne powieści.
Po powieść Pana Alka sięgnęłam z czystej ciekawości - bo znajomi polecali, wszyscy czytali i książka obecnie bardzo popularna. 
Jak się okazało, widocznie do tej pory trafiałam na dość kiepskie kryminały, bo "Do trzech razy śmierć" po prostu pochłonęłam...

Róża Krull -  autorka powieści kryminalnych, zabrała mnie ze sobą na zjazd pisarek do pewnego dworku Kopielnickiego pod Krakowem. 
Sama miała opory przez kolejnym tzw. "zlotem czarownic". Jej niechęć do wyjazdu spotęgowana została dodatkowo informacją, że ma się na nim zjawić, niezbyt lubiana w światku literackim Kika Luna. Kontrowersyjna i kłamliwa pisarka a raczej bardziej - celebrytka.
Jednak za namową swojego agenta Pawła Kwiatka, zwanego potocznie Pepe -  Róża zgodziła się tam pojechać.
Zaraz po przybyciu na miejsce kobieta poczuła, że z tego całego wypadu będą tylko kłopoty, jak się okazało, jej przeczucia były słuszne.

"Zamiast beztrosko rozkoszować się wizją pobytu w luksusowym miejscu, godnym przyjmowania koronowanych głów, Róża czuła irracjonalny niepokój."

Już pierwszego dnia zdarza się tragedia. Jej koleżanka "po piórze" zostaje otruta, na skutek tego - umiera. Po kilku godzinach, pojawia się kolejna ofiara. Do tego wszystkiego pisarka z przerażeniem odkrywa, że kobiety te giną w taki sam sposób jak bohaterki jej ostatniej powieści.

" Jeśli on naprawdę kopiuje akcję mojej książki, to czeka nas coś strasznego..."

Róża, jako ekspert od zagadek kryminalnych rozpoczyna śledztwo na własną rękę. Pomaga jej w tym nowo poznany boy hotelowy Kuba, oraz Pepe.
Nie spodziewają się jednak, że sprawa jest aż tak skomplikowana. Przy każdej z ofiar morderca zostawia czarną różę - co z kolei wiąże się z zabójstwem pewnego tropiciela afer, który zginął w tajemniczych okolicznościach kilka lat temu. Śledztwo w sprawie jego śmierci, zostało umorzone.
Czy morderca tego mężczyzny i pisarek to ten sam człowiek? Co wspólnego mają ze sobą te dwie sprawy? Czy ktoś chce wrobić Różę, naśladując akcję jej powieści?

Autor bardzo umiejętnie prowadzi czytelnika przez wszystkie zawiłe sytuacje. Nie pozwala mu się zgubić, jednocześnie wzbudza coraz większą ciekawość, która zostaje zaspokojona dopiero na samym końcu.
Powieść mnie urzekła. Urzekła mnie przede wszystkim niesamowicie zabawnymi sytuacjami, które autor inteligentnie wplatał w morderstwa, zagadki i chwile grozy. 
Zwroty, z których śmiałam się do łez na pewno długo zostaną w mojej pamięci.
Początek, w którym autor szczegółowo przedstawia każdego z bohaterów - mi jako osobie szybko gubiącej wątek - ogromnie pomógł.
To jedna z tych książek, których się nie czyta - je się pożera. I nie pozostaje mi nic innego jak szybko nadrobić zaległości i sięgnąć po wcześniejsze książki Pana Alka.
Tak z anty - kryminalistki, chyba powoli staje się... kryminalistką?!







Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym "Przeczytam tyle ile mam wzrostu" + 2,3 cm 
     

6 komentarzy:

  1. Humor Alka Rogozińskiego bardzo mi odpowiada więc mam nadzieję, że szybko dorwę najnowszą książkę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również jestem pod wrażeniem niesamowitego poczucia humoru autora 😊 I już szukam jego starszych publikacji 😊
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm chyba będę musiała nadrobić zaległości w książkach polskich autorów,bo zapowiada się obiecująco:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No nasi polscy autorzy ostatnio coraz bardziej się rozkręcają 😀 Tyle fajnych nowości, że jest w czym wybierać.
    Polecam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd przyznać, ale żadnej książki tego autora nie czytałam. Za to obserwuje jego profil na Facebooku i wydaje się być bardzo pozytywnym człowiekiem!☺
    Pozdrawiam. Ewelina z redgirlbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Do trzech razy śmierć" też była pierwszą książką Pana Rogozińskiego, jaką przeczytałam. I napewno nie poprzestanę na jednej 😊 Dobry pisarz, świetny człowiek
      Dzięki i pozdrawiam 😊

      Usuń

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ważne i bardzo mnie cieszą - dlatego dziękuję Wam za wszelką aktywność na moim blogu. Zaglądam do każdego, kto zagości u mnie - komentuję i obserwuję te blogi które mnie zainteresują 😉