wtorek, 17 stycznia 2017

Książka czy e-book?


    
Intensywność rozwoju techniki pozwala nam cieszyć się co rusz, nowymi gadżetami elektronicznymi. Jednym z takich gadżetów jest czytnik do e-booków. Ma on zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. Każda ze stron broni swoich racji.
Na podstawie zebranych informacji postanowiłam zrobić małe zestawienie zalet jakie ma zwykła papierowa książka i e-book.

Zacznijmy od książki. 
Argumenty zagorzałych zwolenników książek papierowych to:
- zapach;
- dotyk;
- szelest kartek;
- wygląd;
- nie którzy twierdzą, że książki posiadają magię słowa, jakiej nie odda żaden e-book;
- są odporne na wszelkie zarysowania czy stłuczenia;
- spotkałam się też z przypadkiem, gdzie książka służyła jako sejf, chowano między stronami pieniądze;
- nie jest przynętą na złodziei;
- premierowe wydanie powieści zawsze najpierw wychodzi w wersji papierowej; 
- pięknie prezentują się i ozdabiają dom, mieszkanie.

A teraz czytniki do e-booków:
- są pojemne, mieszczą setki powieści;
- małe;
- lekkie;
- do czytania nie musimy używać światła (o ile ktoś posiada podświetlany);
- mają możliwość ustawienia wielkości i rodzaju czcionki;
- materiały w wersji elektronicznej są tańsze;
- nic się nie drze i nie żółknie;
- nie krępują czytelnika, jeżeli czyta on w miejscu publicznym (nie świecą okładką i tytułem);
- wyszukanie i zakup interesującej nas literatury trwa kilka sekund, bez wychodzenia z domu;
- jest mnóstwo darmowych e-booków.

To zaledwie tylko część argumentów "za" książkami i e-bookami. Każdy wybiera wygodną dla siebie opcję. Ja osobiście wolę e-booki, a Wy? :)
Pamiętajmy jednak, że nie ważne co i jak czytamy - ważne, że czytamy!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ważne i bardzo mnie cieszą - dlatego dziękuję Wam za wszelką aktywność na moim blogu. Zaglądam do każdego, kto zagości u mnie - komentuję i obserwuję te blogi które mnie zainteresują 😉