czwartek, 19 stycznia 2017

"Jestem żoną szejka" Laila Shukri

 Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
 Liczba stron: 392
 Data wydania: 13.09.2016r.
Kategoria: Literatura współczesna

"Jestem żoną szejka" to powieść na faktach, i chyba właśnie to, skłoniło mnie do przeczytania jej. Prawdziwe historie zawsze cieszą się u mnie ogromnym zainteresowaniem, bez względu na to, o czym są.

Tym razem trafiłam na opowieść o młodej kobiecie - Isabelle, pracującej w firmie farmaceutycznej. Firma ta, otwiera nową filię w Dubaju, gdzie kobieta wyjeżdża wraz z koleżankami na zagraniczny kontrakt.
Tam poznaje przystojnego szejka Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Urzeczona nim, i otaczającym go światem, po nie długim czasie, wychodzi za niego za mąż. 
Zaczyna się związek początkowo bajeczny. Cudowny mąż, pałac, służba i wszystkie dobra materialne na wyciągnięcie ręki, wygrywają ze sprzeciwiającymi się temu małżeństwu rodzicami.
Złoto, przepych i podróże wydają się nie mieć końca.
Z biegiem czasu Isabelle, zaczyna odkrywać ciemne strony kultury arabskiej. Mąż wymaga od niej, by prowadziła się zgodnie z obowiązującymi w tym kraju normami. Dotychczasowy "raj" Isabelle, powoli zmienia się w piekło...
Czy ucieknie od fizycznej i psychicznej przemocy męża i jego rodziny? Czy zmuszona do porzucenia własnej tożsamości - ulegnie?

Miałam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Z jednej strony czułam współczucie i podziw dla tej dziewczyny, która tak wiele przeszła. Z drugiej jednak - zachodziłam w głowę, jak ktoś, może się świadomie pakować w taki związek. Nie jest tajemnicą, w jaki sposób w kulturze arabskiej traktuje się kobiety.
Laila Shukri, pokazuje nam arabskie zwyczaje "od kuchni". Trzyma czytelnika w napięciu do samego końca.
 Powieść jest dynamiczna i ciekawa, co sprawia, że czyta się ją z zapartym tchem.



Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym "Przeczytam tyle ile mam wzrostu" + 1,99 cm






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo ważne i bardzo mnie cieszą - dlatego dziękuję Wam za wszelką aktywność na moim blogu. Zaglądam do każdego, kto zagości u mnie - komentuję i obserwuję te blogi które mnie zainteresują 😉